Jak powiedziała w Popołudniowej rozmowie Radia Poznań, niechęć do uchodźców to efekt rosyjskiej propagandy. Według niej, każdy powinien jednak odpowiadać za samego siebie.
Za swoje działania, za brak działań, za to co mówi, za to w jaki sposób myśli, czy pomaga tworzyć opór tej wojnie czy nie. To się liczy, żeby nie odpowiadać złem na zło, ale swoim przykładem pokazywać, że trzeba czynić opór, ale też działać proaktywnie i czynić dobro
- podkreśliła wolontariuszka.
Alina Lupova jest zaangażowana w działanie klubu konwersacyjnego dla Ukraińców w Poznaniu. Jego główną zasadą jest poprawianie na bieżąco błędów podczas rozmów w języku polskim. Jak podkreśla wolontariuszka, nauka języka powinna być pierwszym krokiem migrantów, ponieważ pozwala on poprawić pewność siebie, ułatwia integrację czy znalezienie pracy.