3 lipca mężczyźni związani z partią KORWiN próbowali wejść do biura wynajmowanego na terenie uczelni. Wygłaszali hasła o wrogości Ukrainy i dopytywali pracującą tam kobietę o poparcie Stepana Bandery. Nagranie zajścia trafiło do internetu.
Czytaj więcej: Wypytywali o poparcie dla Bandery. Są zatrzymania po incydencie w Poznaniu
Rzecznik prasowy wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak powiedział dziś, że dwaj mężczyźni usłyszeli zarzuty za zniesławienie Ukrainki.
To zniesławienie zostało wygłoszone w sposób publiczny, co zgodnie z przesłankami w kodeksie karnym, może narazić pokrzywdzoną na utratę zaufania bądź utrudnić prowadzenie działalności gospodarczej
- mówi Andrzej Borowiak.
Kobieta prowadzi biuro pomagające cudzoziemcom w legalizacji pobytu w Polsce. Sprawcy to mieszkańcy Poznania w wieku 47 i 41 lat.
Mężczyźni nie przyznali się do winy i nie chcieli składać wyjaśnień. Grozi im do roku więzienia. Prokuratura zdecydowała o zastosowaniu wobec podejrzanych dozoru policyjnego i zakazu zbliżania do pokrzywdzonej.
Niewykluczone, że zarzuty usłyszy trzecia osoba, czyli kobieta nagrywająca całe zdarzenie. Policjanci próbują także ustalić tożsamość autorów obraźliwych komentarzy opublikowanych pod nagraniem. Prowadzone w tej sprawie postępowanie dotyczy bowiem także nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych.
Prokuratura prowadzi także dochodzenie w sprawie komentujących film, dotyczące nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych w komentarzach umieszczonych w internecie pod filmami rejestrującymi zniesławienie pokrzywdzonej
- przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Łukasz Wawrzyniak.
Nagranie skomentowało prawie tysiąc osób, część skrytykowała zachowanie mężczyzn, ale niektórzy życzyli kobiecie odesłania na Ukrainę.
Do zajścia na Uniwersytecie Ekonomicznym odniosła się w Rozmowie Dnia Radia Poznań europosłanka Joanna Scheuring-Wielgus
Oczekuję reakcji uczelni
- mówiła podczas audycji.
Europosłanka wysłała do Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu oficjalne pismo, w którym pyta między innymi o brak reakcji ochrony obiektu.