NA ANTENIE: HIT (PAPAYA)/MEMBERS OF POZYTYWNE WIBRACJE, KAYAH
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Sprawa VIP-ów w miejskiej przychodni. Rejestratorka odpiera zarzuty: "Próbują mnie oczernić"

Publikacja: 24.07.2026 g.17:40  Aktualizacja: 26.07.2026 g.08:00 Krzysztof Polasik
Poznań
Rejestratorka medyczna z Poznańskiego Ośrodka Specjalistycznych Usług Medycznych twierdzi, że na polecenie przełożonych dopisywała skrót "VIP" przy nazwiskach niektórych pacjentów, którzy mogli potem liczyć na specjalne traktowanie. Władze miasta twierdzą, że zrobiła to samowolnie, żeby wywołać aferę. "Próbują mnie oczernić" – komentuje Małgorzata Rakowska.
Małgorzata Rakowska posum salonik vip sygnalistka - Krzysztof Polasik - Radio Poznań
Fot. Krzysztof Polasik (Radio Poznań)

Spis treści:

    "Nie zrobiłam nic złego" – stwierdziła rejestratorka oskarżona o sfabrykowanie dowodów na działanie "saloniku VIP" w Poznańskim Ośrodku Specjalistycznych Usług Medycznych. Według dyrekcji przychodni dopisała przy nazwiskach kilku związanych z samorządem pacjentów adnotacje "VIP" i przesłała materiały do redakcji Zero.pl, żeby wywołać aferę.

    Czytaj: Za atakiem na bazę POSUM-u stoi sympatyk Rozbratu – twierdzą władze Poznania

    Małgorzata Rakowska nie chciała wcześniej wypowiadać się publicznie, ale w piątek wystąpiła na konferencji prasowej przed Urzędem Miasta Poznania.

    Próbują mnie oczernić, zdyskredytować, więc pokazuję twarz. Ja się ich nie boję. Wiem, że ja w tej sytuacji nie zrobiłam nic złego i każda z osób z zarządu wie co zrobiła, dobrze o tym wiedzą

     – mówiła Małgorzata Rakowska.

    Rejestratorka przyznała, że na polecenie przełożonych dopisywała razem z innymi pracownicami adnotacje "VIP". Nie wskazała jednak nazwisk kierowników. Według jej relacji bez kolejki w miejskiej przychodni miała zostać przyjęta między innymi córka jednego z wiceprezydentów Poznania.

    Rejestratorka wskazuje dowody. Władze je podważają

    Małgorzata Rakowska wyjaśniła, że początkowo chciała ujawnić sprawę w mediach, ale później zdecydowała się wystąpić jako sygnalistka do Rzecznika Praw Obywatelskich. Sprawę chce także zgłosić  prokuraturze. Dowodami mają być wpisy w systemie informatycznym, których wiarygodność kwestionują władze miasta, a także daty poszczególnych przyjęć.

    Rzecznik prasowy POSUM-u zapewnia, że żaden z pacjentów nie był faworyzowany. Przychodnia zgłosiła sprawę organom ścigania.

    https://www.radiopoznan.fm/n/qbskkc
    KOMENTARZE 0