Pod pojęciem technologii asystujących kryją się urządzenia i programy, które kompensują skutki niepełnosprawności i pozwalają wykonywać czynności trudne lub niemożliwe bez wsparcia. W przypadku dysfunkcji wzroku chodzi przede wszystkim o dostęp do tekstu i informacji – od czytania korespondencji, przez obsługę telefonu, po orientację w czasie i przestrzeni. Dobór sprzętu zależy od rodzaju i stopnia wady: inne potrzeby ma osoba całkowicie niewidoma, a inne senior z postępującym zwyrodnieniem plamki żółtej, który nie stracił jeszcze wzroku całkowicie.
Przed zakupem warto skonsultować się ze specjalistami, którzy pomogą dopasować urządzenie do konkretnej wady wzroku i trybu życia. Taką pomoc oferują wyspecjalizowane sklepy, m.in. sklep Lumen.pl, którego współzałożycielem jest osoba niewidoma, znająca potrzeby użytkowników technologii asystujących z własnego doświadczenia.
Osobom z osłabionym wzrokiem najczęściej wystarczy powiększenie obrazu. Klasyczne szkła optyczne mają jednak ograniczenia, dlatego coraz częściej zastępują je lupy elektroniczne dla słabowidzących – niewielkie urządzenia z kamerą i ekranem, które powiększają tekst nawet kilkadziesiąt razy. Pozwalają też zmieniać kontrast i kolory, co przy wielu schorzeniach ułatwia czytanie bardziej niż samo powiększenie. Mieszczą się w kieszeni, więc sprawdzają się podczas zakupów, u lekarza czy w banku. W domu podobną funkcję pełnią powiększalniki stacjonarne z dużym monitorem, wygodne przy dłuższej lekturze, przeglądaniu zdjęć lub pisaniu.
Osobom niewidomym oraz tym, którym powiększenie już nie pomaga, służą urządzenia lektorskie. Wystarczy położyć pod kamerą list, gazetę lub książkę, a sprzęt sfotografuje stronę, rozpozna tekst i odczyta go na głos. Za naturalne brzmienie odpowiada syntezator mowy, który w nowszych modelach mówi głosem trudnym do odróżnienia od ludzkiego lektora. Obsługa ogranicza się często do jednego przycisku, dzięki czemu z czytników korzystają również seniorzy, którzy na co dzień unikają elektroniki. Bardziej rozbudowane modele zapamiętują zeskanowane strony, odtwarzają książki mówione i pozwalają regulować tempo i głośność mowy, a nawet wybrać brzmienie głosu. Podobną funkcję w wersji mobilnej pełnią udźwiękowione telefony z fizyczną klawiaturą oraz aplikacje odczytujące tekst z aparatu smartfona.
Samodzielność budują nie tylko zaawansowane urządzenia, lecz także drobiazgi. Zegarek mówiący podaje godzinę po naciśnięciu przycisku, a wersje brajlowskie pozwalają odczytać ją dotykiem. Przydatne akcesoria dla niewidomych to również czujniki poziomu cieczy zapobiegające rozlewaniu napojów, etykiety brajlowskie do oznaczania przypraw i leków, mówiące termometry, wagi i ciśnieniomierze czy testery kolorów pomagające dobrać ubranie. Każde z tych urządzeń eliminuje jedną z drobnych, codziennych barier – a razem znacząco zmniejszają zależność od pomocy innych.
Ceny specjalistycznych urządzeń bywają wysokie, jednak osoby z orzeczeniem o niepełnosprawności rzadko płacą pełną kwotę. Zakup większości sprzętu można sfinansować ze środków PFRON – wnioski o dofinansowanie likwidacji barier w komunikowaniu się składa się w powiatowym centrum pomocy rodzinie, a w ramach programu „Aktywny samorząd” dopłata do sprzętu elektronicznego sięga nawet kilkunastu tysięcy złotych. W formalnościach często pomagają sprzedawcy specjalistycznego sprzętu, którzy podpowiadają, jak przygotować dokumenty. Przed zakupem warto również odwiedzić jeden z ośrodków wsparcia i testów PFRON, gdzie sprzęt można bezpłatnie wypożyczyć i sprawdzić w praktyce.
Technologie asystujące nie przywrócą wzroku, ale dają możliwość decydowania o sobie. Odpowiednio dobrany sprzęt sprawia, że samodzielne przeczytanie rachunku, odebranie telefonu czy sprawdzenie godziny znów staje się możliwe.