Byłby to obiekt niewiele większy od dotychczasowej Areny i znacznie mniejszy niż hale w Gliwicach, Krakowie czy Łodzi.
Prezydent powołuje się na koszty.
Mamy takie wyliczenia i obserwacje, że hale, które mają po 15 tysięcy, które są wykorzystywane w układzie tej pojemności, raz na rok albo raz na dwa lata, to jest coś co bardzo przedraża i powoduje jednak dużo większe koszty
– przekonuje Jacek Jaśkowiak.
Prezydent Poznania uważa, że taka hala na pięć tysięcy ludzi może kosztować 200 milionów złotych, a remont Areny oznaczał wydanie 400 milionów złotych. Zabytkowy obiekt ma zostać odnowiony.
Ale to będzie remont, a nie gruntowna modernizacja
– zaznaczył Jacek Jaśkowiak.
Przez dekadę władze Poznania przekonywały do poszerzenia Areny. Dziś prezydent przyznaje, że choć dbanie o dziedzictwo jest dla niego ważne, to przy dwukrotnie wyższych kosztach remontu niż budowy nowego obiektu, miasto musi zmienić zdanie.
Pytany o lokalizację nowej hali, Jacek Jaśkowiak mówił, że rozmowy trwają. Ostateczne decyzje prezydent chce ogłosić wspólnie z ministrem sportu. Zastępca prezydenta ma już w sprawie tej inwestycji zaplanowane spotkania, między innymi z marszałkiem województwa.
CZYTAJ TAKŻE: To koniec planów remontu Areny? Nie sprzedano ważnego gruntu
"Niestety pan prezydent tego pomysłu z radnymi jeszcze nie konsultował, ale to standard" - powiedział Radiu Poznań wiceprzewodniczący klubu radnych KO Marcin Ruta.
Jakoś mnie to nie dziwi, że najpierw pomysł rzucany jest z przestrzeń publiczną, a dopiero potem rozpoczyna się dyskusja. Pomysł nie był nam szeroko znany.
- przyznaje radny KO.
Radny Marcin Ruta uważa, że w Poznaniu brakuje miejsca, gdzie można by organizować duże koncerty ze znanymi artystami. "Jako poznaniacy jeździmy do innych miast na takie koncerty, więc warto się zastanowić, czy większa hala nie byłaby lepszym pomysłem" - dodaje Ruta. W czwartek radni Koalicji Obywatelskiej mają spotkać się z zastępcą prezydenta Poznania odpowiedzialnym za sport Marcinem Gołkiem.
Radny opozycji Zbigniew Czerwiński z PiS uważa, że trudno komentować zapowiedzi Jacka Jaśkowiaka, bo brakuje konkretów.
Jedyny konkret jest taki, że prezydent potwierdził, pewnie po konsultacji ze swoim wybitnym specjalistą do spraw ekonomii, panem Marcinem Gołkiem, że targów nie stać, żeby samodzielnie przebudowały Arenę w takim zakresie. Ja to mówiłem rok temu
- dodaje przedstawiciel Prawa i Sprawiedliwości.