"Ze zniszczeń i kierunku wiatru widać, że tornado wędrowało od Gorzuchowa przez Kłecko. Zdjęcia z drona nie pozostawiają wątpliwości obecności ruchu wirowego" - mówił po oględzinach na miejscu Łowca Burz z Wielkopolski Patryk Kuliński.
Doszło do wystąpienia tak silnej rotacji, dodatkowo skany radarowe wskazywały dość jednoznacznie o realnym zejściu trąby powietrznej. Powodem tego są zmiany klimatu. Proporcjonalnie do występowania burz będzie tych zjawisk więcej. Już to obserwujemy, że generują na niewielkim obszarze bardzo poważne zniszczenia
- dodaje Patryk Kuliński.
W Gorzuchowie w piątek wiatr o sile około 220 km/h zniszczył domek holenderski nad jeziorem i przeniósł około 1,5 tonowe jacuzzi o 20 metrów. Nad Kłeckiem tornado osłabło do około 180 km/h. Straty są jeszcze do dziś usuwane.