"Na miejscu pojawiły się natychmiast trzy zastępy straży pożarnej" - mówi rzecznik prasowy gnieźnieńskich strażaków Jarosław Łagutoczkin.
Na miejscu zastaliśmy samochód osobowy, którym podróżowała jedna osoba i pociąg z pustymi cysternami. Udzieliliśmy pomocy kierowcy auta, który nie odniósł obrażeń, ale był mocno zdenerwowany
-dodaje Jarosław Łagutoczkin.
Przyczyny zdarzenia wyjaśnia policja i służby kolejowe.