Pierwotnie inwestor zamierzał postawić w Miłowodach dom spokojnej starości. Teraz przekonuje, że zmiany w systemie finansowania takich inwestycji wymusiły na nim znalezienie dodatkowego źródła dochodu. Ma nim być komercyjne osiedle mieszkaniowe. Według mieszkańców, których na sesji reprezentował Paweł Knopczyński, jest to nie do przyjęcia.
Mówimy o inwestycji, która w praktyce może „dołożyć” drugą miejscowość – Kowanówko
- zaznaczył.
To – zdaniem mieszkańców – może sparaliżować miejscową infrastrukturę, przede wszystkim komunikacyjną.
Przy zjeździe z ulicy Obornickiej w ulicę Miłowody czy w ulicę Przyjaciół Dzieci znajduje się lewoskręt. Mieści on trzy i pół samochodu, a mówimy o czterystu dodatkowych autach
- mówili.
Zgodnie z przepisami burmistrz nie może odmówić wydania warunków zabudowy. By zatrzymać inwestycję, radna z Kowanówka, Barbara Bacic-Goertner, złożyła wniosek o wywołanie dla tego obszaru miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, by na tej podstawie ograniczyć inwestycję. Mieszkańcy zapowiadają dalsze próby zablokowania budowy osiedla.