Ponad stuletnia tradycja wciąż żywa. Trafi na listę niematerialnego dziedzictwa?
- Są dwa pomysły na sfinansowanie projektu - mówi burmistrz Obornik Tomasz Szrama.
Dywagujemy, czy za to płacić z oszczędności, które powstaną, to jest chyba taki najbardziej korzystny układ, żeby zapłacić za wymianę na lampy ledowe z oszczędności, które w najbliższych latach przez tę wymianę by się wytworzyły. Jest jeszcze druga wersja, że moglibyśmy wystąpić Banku Gospodarstwa Krajowego o pożyczkę umarzalną w wysokości 25 procent.
Trwa przygotowanie kosztorysu całej operacji, dopiero później o sposobie sfinansowania inwestycji zadecydują radni. Lampa LED zużywa od 50-70 procent mniej energii niż lampa sodowa. Ponadto lampy LED są cztery razy bardziej trwałe w porównaniu z sodowymi oraz mniej awaryjne. Rocznie gmina Oborniki wydaje na świetlenie uliczne ponad 700 tysięcy złotych.