W tym roku poznańska Caritas przygotowała 150 miejsc więcej niż przed rokiem. "Podejrzewamy, że to i tak będzie za mało" - mówi zastępca dyrektora poznańskiej Caritas Dawid Szkudlarek.
Takie mamy przypuszczenia i obserwacje. Rok do roku ta liczba, którą sobie zakładamy, waha się o 150-200 osób w różną stronę. Czasem zostawało kilka miejsc, ale w ubiegłym roku mieliśmy sytuację, że dostawialiśmy krzesełka i sadzaliśmy ludzi, gdzie tylko się dało. Wszystko po to, żeby nikt tego dnia nie był sam, przez co ten symboliczny "talerz" zmienił się w 100 takich talerzy. W tym roku spodziewamy się, że ta hala będzie wypełniona po brzegi
- mówi Dawid Szkudlarek.
Każdy, kto zjawi się w wigilię w hali nr 6, może liczyć na ciepły świąteczny posiłek. Dla gości przygotowano także paczki z żywnością i kosmetykami. Początek wigilijnego spotkania o godz. 11.