Dziś odpady z całej podpoznańskiej gminy są przewożone do punktu na terenie sąsiedniej gminy Śrem, co powoduje wyższe koszty. Punkt przeładowywania odpadów planuje zbudować spółka komunalna.
Mieszkańcy boją się hałasu i odoru. W czasie programu podkreślali też, że nikt ich wcześniej nie pytał o zdanie. Z tym nie zgodził się zastępca burmistrza Sebastian Wlazły.
Była na terenie sołectwa wywieszona informacja. W Biuletynie Informacji Publicznej znajdowało się to
- mówił wiceburmistrz.
To tak ważna inwestycja dla naszego życia, państwo nas zamurujecie w naszych własnych domach, nasze domy będą niesprzedawalne
- odpowiadała jedna z mieszkanek.
Mieszkańcy boją się też zwiększonego ruchu samochodów. Władze zapewniały, że do Czołowa nie będą przywożone śmieci z innych gmin, a odpady jeszcze tego samego dnia będą wywożone dalej. Protestujący obawiają się jednak, że będzie inaczej i jak podkreślali, nie zgodzą na powstanie takiej stacji. Nie mają za to nic przeciwko rozbudowie już działającego w tym miejscu Punktu Selektywnego Zbierania Odpadów Komunalnych.
Tematy do kolejnych odcinków programu można zgłaszać drogą elektroniczną na adres mailowy wpunkt@radiopoznan.fm lub pocztą tradycyjną:
Redakcja programu "W punkt"
ul. Berwińskiego 5
60-765 Poznań