Te plany spotkały się ze sprzeciwem mieszkańców. Jak mówią, inwestycja w tym miejscu będzie "utopieniem pieniędzy" i zniszczy naturę w pobliżu Rusałki.
Tworzy się to w ten sposób, że jest jakieś miejsce, czy to hala, czy tor wrotkarski, mamy miejsce, ciach, budujemy. Miasto powinno planować, a nie podchodzić do tego w sposób prawniczy. Powinno to być planowanie, pokazanie, jak ma wyglądać perełka Poznania, Golęcin
– mówi Krzysztof Piechocki z Rady Osiedla Sołacz, dodając, że budowa hali może skończyć się katastrofą budowlaną.
Działacze twierdzą, że POSiR unika z nimi rozmowy. Spółka podaje termin spotkania i odpiera zarzuty.
Nie unikamy kontaktu. Przyznaję, że był on sporadyczny, natomiast jesteśmy otwarci na kontakt z Radą Osiedla. Spotkamy się we wtorek i będziemy rozmawiać z przedstawicielami. Na tym terenie widzimy miejsce i dla odkrytej Bogdanki, i dla hali lekkoatletycznej. O tym chcemy rozmawiać
– mówi rzecznik POSiR Filip Borowiak.
Na stworzenie koncepcji dla odkrycia rzeki Bogdanka POSiR przeznaczył już 150 tysięcy złotych. Szczegóły dotyczące rozmów z mieszkańcami będą znane w najbliższy wtorek.