W lesie pod Obornikami został zamordowany młody mężczyzna. Mieli to zrobić jego koledzy. Ciała do tej pory nie odnaleziono.
W tle sprawy jest realizacja w placówkach bankowych czeków bez pokrycia. Według prokuratury, zarówno ofiara, jak i oskarżeni w tym uczestniczyli.
Na prawomocny wyrok czeka córka zamordowanego mężczyzny.
Nikt ani nic nie zwróci życia mojemu tacie. Wczoraj był dzień taty i niezależnie, ile ma się lat, boli tak samo. Po prostu odebranie tej możliwości, że kiedykolwiek mogłam z nim spędzić ten dzień czy święta. Chciałabym, że osoby, które są za to odpowiedzialne, odpowiedziały za to
- mówiła córka.
Obrońcy oskarżonego Macieja P., którego Sąd Okręgowy skazał na 14 lat więzienia, wnieśli dziś o uniewinnienie. W ich ocenie zeznania głównego świadka, który obciążył ich klienta, są chwiejne i oparte na domysłach.
Prokurator chce utrzymania wyroku wskazując na szereg dowodów, które w tej sprawie łączą się w spójną całość. Sąd Apelacyjny ogłosi wyrok za niespełna dwa tygodnie.