Pożar w kamienicy. Ewakuowano wszystkich mieszkańców
Poznański obiekt przeszedł modernizację. Położono nową trawę, wymieniono system nawadniania, pojawiły się nowe trybuny mieszczące dwa tysiące kibiców. Fani Warty są przekonani, że dzięki grze na własnym podwórku drużyna ma większą szansę na awans.
- Na pewno mają większe szanse na awans po tym, jak już z drugiej ligi wrócili tutaj do pierwszej. Myślę, że dla większości kibiców z Poznania to bardzo fajnie, że są tutaj na miejscu.
- Więcej ludzi przychodzi. Na wyjazdach różnie było, ale u siebie zawsze lepiej grali. Jak ma się wsparcie swoich kibiców, to zawsze łatwiej się gra
- zapewniają kibice.
Jak mówi rzecznik Warty Piotr Komorowski, przed meczem w kasie zostało dosłownie kilkadziesiąt biletów.
Gra na wyjeździe im nie straszna, bo w zeszłym sezonie mieliśmy dokładnie taką samą sytuację, jednak trenerowi i zawodnikom brakowało tego wsparcia dużej ilości własnych kibiców. Liczymy na to, że w każdym meczu będzie to, co wydarzyło się dziś, że bilety zostały praktycznie wyprzedane
- dodaje rzecznik.
Od początku lipca mecze w ramach Betclic 1 ligi Warta rozegrała m.in. w Gdańsku, Głogowie czy Opolu.
Kolejne spotkanie Zieloni rozegrają z Puszczą Niepołomice 18 września.