Szukasz mieszkania? Oferty deweloperów w jednym miejscu
Jak poinformowano, naukowcy z Państwowego Instytutu Geologicznego - Państwowego Instytutu Badawczego (PIG-PIB) oraz Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie (AGH) mają przeprowadzić niezależną zewnętrzną ocenę naukową projektu.
Ocena ma objąć w szczególności jego wpływ na bezpieczeństwo mieszkańców, środowisko, wody podziemne oraz złoże i działalność kopalni.
Władze zakładu w oświadczeniu poinformowały, że poważnie traktują zasygnalizowany niepokój społeczny i stąd ta decyzja. Jak dodają, ocena ekspertów ma stanowić dodatkową weryfikację założeń projektu oraz odpowiedzialności wobec mieszkańców. Wyniki mają być opublikowane na stronie internetowej, a także udostępnione mieszkańcom Kłodawy i sąsiednich gmin. Do tego czasu projekt został wstrzymany. Decyzja o dalszych jego losach zostanie podjęta po analizie ustaleń i zaleceń ekspertów.
Władze kopalni jednocześnie podkreślają, że jej dotychczasowe działania dotyczące przygotowania projektu były prawidłowe i prowadzono je zgodnie z obowiązującymi przepisami, a także na podstawie posiadanej dokumentacji. Chciano zapewnić stabilną przyszłość zakładu i zachować miejsca pracy. Podkreślono, że składowanie, zgodnie z projektem, nie zagraża ani dalszemu wydobyciu ani realizacji funkcji turystycznej.
Przypomnijmy, że Kopalnia Soli „Kłodawa” chce składować odpady pod ziemią. Wśród nich także niebezpieczne. By tak się stało, potrzebna jest jednak koncesja.
Według planów w pierwszej kolejności pod ziemią miałyby być składowane popioły ze spalarni śmieci i materiały zawierające azbest. Maksymalne ilości w skali roku to około 100–150 tysięcy ton.
W połowie sierpnia pytania do ministra aktywów państwowych ws. planów kopalni złożył poseł Lewicy Tadeusz Tomaszewski. Wskazał, że „większość radnych oraz mieszkańców jest bardzo zaniepokojona tymi planami”. Pomysł stworzenia składowiska odpadów w piątek skrytykował poseł Rozwoju Plus Ryszard Bartosik. Podkreślił, że w przypadku soli duże znaczenie ma renoma produktu i zaufanie klientów.
Trudno mi wyobrazić sobie sytuację, w której w takim miejscu równolegle prowadzi się działalność związaną ze składowaniem odpadów niebezpiecznych
– ocenił Bartosik.
Minister Wojciech Balczun w odpowiedzi na pytania Tomaszewskiego poinformował, że złożony przez spółkę wniosek został pozostawiony bez rozpoznania.
Wskazany przez kopalnię katalog potencjalnych rodzajów odpadów „nie przesądza o ich przyszłym przyjmowaniu i składowaniu”. Balczun wskazał, że projekt jest jeszcze przed etapem postępowania środowiskowego.
Na obecnym etapie jest zatem przedwczesne przesądzanie o rzeczywistych zagrożeniach dla środowiska lub mieszkańców
– poinformował minister.
Kopalnia Soli „Kłodawa” S.A. jest największą czynną kopalnią soli kamiennej w kraju. Eksploatacja soli rozpoczęła się w tym miejscu w roku 1956. W kopalni istnieje najgłębsza w Polsce podziemna trasa turystyczna na poziomie 600 m pod ziemią. 89,22 proc. udziałów w kapitale zakładowym spółki posiada Agencja Rozwoju Przemysłu.