Odwiedzający mogą dowiedzieć więcej na temat jesiennych ofert deweloperów, porównać różnice między rynkiem pierwotnym i wtórnym czy poznać zagraniczne propozycje w Hiszpanii lub Tajlandii.
Poszukujący zwrócili uwagę, że zaletą targów jest możliwość rozmowy z wystawcami, choć w tym roku jest ich nieco mniej.
- Z 3-4 lata temu więcej było ofert, więcej było stanowisk. Brakuje niektórych deweloperów.
- Z roku na rok jest drożej, ale jednak Poznań to jest miasto, więc myślę, że zawsze będą chętni.
- Na pewno więcej z internetu dowiemy się w tym roku, niż z tych konkretnych targów
- mówili odwiedzający.
W tym roku część wystawców nie wyraziła chęci organizowania swoich stoisk, wydarzenie odbywa się też w mniejszej hali - Centrum Kongresowym. Organizatorzy tłumaczą, że dużą rolę odgrywa obecnie reklama internetowa.
Podczas tegorocznej edycji Targów Mieszkań i Domów można porównać ofertę ponad 40 firm deweloperskich, wziąć udział w panelach związanych m.in. z bezpiecznym kredytem hipotecznym lub zaprojektować wykończenie swojego przyszłego mieszkania.
Na miejscu są także pośrednicy finansowi, przedstawiciele agencji nieruchomości oraz eksperci, którzy pomogą osobom planującym zakup własnego M przejść przez cały proces – od wyboru oferty po znalezienie finansowania.
Specjaliści doradzą też, czy lepiej kupić nowe mieszkanie, czy wybrać lokal z rynku wtórnego, a także czy warto inwestować w mieszkania za granicą.
Z obserwacji organizatorów wynika, że niemal co drugi odwiedzający targi ma od 25 do 34 lat. Najczęściej szuka pierwszego mieszkania, ale są też osoby starsze, które chcą przeprowadzić się do wygodniejszych lokali, lepiej skomunikowanych z centrum miasta.
Wydarzenie na Międzynarodowych Targach Poznańskich potrwa do niedzieli.