Do 76. minuty lechici prowadzili dzięki bramce zdobytej jeszcze przed przerwą przez Allahyara Sayyadmanesha.
Końcówka spotkania należała jednak do gospodarzy, dla których dwa gole zdobył Erik Prekop.
Do 76. minuty moim zdaniem tylko wynik wskazywał na to, że jesteśmy na dobrej drodze do zwycięstwa, bo nasza gra uważam, że nie wyglądała dobrze. Byliśmy spychani do obrony i były ciągle dośrodkowania, ciągle stałe fragmenty gry. My z piłką tak naprawdę nie mogliśmy nic wykreować i wydaje mi się, że to jest po prostu przyczyna. A później już było tąpnięcie. Dzisiaj przegraliśmy, ale na koniec wygramy
- powiedział obrońca Kolejorza Mateusz Skrzypczak.
Dzięki zwycięstwu Górnik wyprzedził Lecha na czele tabeli. Kolejorz traci do Zabrzan dwa punkty.
Teraz przed poznaniakami pierwszy występ w Lidze Europy. W czwartek na wyjeździe zmierzą się z londyńskim Crystal Palace.