Oba gole dla poznaniaków zdobył w pierwszej połowie Mikael Ishak, drugiego z rzutu karnego. Mecz nie był pięknym widowiskiem, ale dla Lecha najważniejszy był korzystny wynik. Trener Niels Frederiksen przyznał po spotkaniu, że przez większość czasu jego zespół kontrolował grę.
W wielu aspektach, w długich fragmentach kontrolowaliśmy ten mecz całkiem dobrze. Ostatni kwadrans był dla nas straszny i mogło się to skończyć nawet wynikiem 2:2. Na szczęście korzystny wynik udało się nam utrzymać do końca. Sporo aspektów gry było pod naszą kontrolą w dobrym stopniu i to pozwoliło nam sięgnąć po to bardzo ważne zwycięstwo, z którego się tak bardzo cieszymy
– powiedział Frederiksen.
Lech zakończył fazę grupową Ligi Konferencji na 11. miejscu i w 1/16 finału zmierzy się z macedońską Skendiją lub fińskim zespołem Kuopion Palloseura.
Losowanie 16 stycznia, a mecze odbędą się 19 i 26 lutego.