W wydarzeniu wzięło udział ponad 270 osób. Wśród nich byli podopieczni, wolontariusze, pracownicy oraz przyjaciele organizacji działającej na rzecz osób z niepełnosprawnościami.
– Chcemy, żeby każdy z naszych podopiecznych poczuł, że jest dla nas ważny, zaopiekowany, w dobrym miejscu, z dobrymi ludźmi.
– Dziś jestem św. Mikołajem. To jest miejsce, gdzie wszyscy mogą się spotkać i porozmawiać.
– To moment, w którym razem spędzamy czas. Nie tylko w pracy, ale po prostu ze sobą.
– Jesteśmy ze swoimi dziećmi. Patrzymy na nie, jak rosną. To jest cudne – patrzeć, jak trwamy w tym wszystkim.
– Fundacja to jest rodzina. Tworzymy jedność.
– Ta jedność to nie tylko bycie razem i spędzanie czasu w ramach tradycji, ale także poczucie siły, która później owocuje przez cały rok
– mówiła prezes fundacji, Zuzanna Janaszek-Maciaszek i uczestnicy spotkania świątecznego.
Fundacja, z pomocą przyjaciół i firm, przygotowała ponad 400 paczek dla swoich podopiecznych, które rozdał św. Mikołaj. Do osób, które ze względów zdrowotnych nie mogły uczestniczyć w wydarzeniu, pracownicy fundacji przyjadą z życzeniami i prezentami.