Kraje wspólnoty dziś formalnie zatwierdziły zmiany w prawie o klimacie. Państwa zgodziły się na redukcję emisji gazów cieplarnianych o 90 procent do 2040 roku względem 1990 roku. Jak podkreśliła w Popołudniowej rozmowie Radia Poznań ministra klimatu Paulina Hennig-Kloska, Polska głosowała przeciwko temu celowi, ale udało się wpisać do niego bezpieczniki.
Przegląd tych celów co 2 lata, tak żeby można było je zmienić, modelować, żeby transformacja mogła przebiegać z myślą o ludziach i w sposób bezpieczny także dla obszarów gospodarczych kraju. Wpisano bardzo dużą elastyczność tego celu
- wyjaśniała Paulina Hennig-Kloska
Państwa będą mogły osiągać cel nie tylko poprzez samo ograniczanie emisji, ale chociażby wykorzystywanie technologii wychwytywania dwutlenku węgla.
Według ministry klimatu, największym sukcesem w Brukseli jest przesunięcie wejścia w życie systemu ETS2. Dodatkowe opłaty na dostawców paliw kopalnych mają obowiązywać od 2028 roku. Początkowo rząd starał się o ich opóźnienie o 3 lata.
"Najlepiej byłoby, gdyby ETS2 został zupełnie wyeliminowany z prawa" - stwierdziła Hennig-Kloska.