Policjanci dotarli w 116 poszkodowanych, którzy w ten sposób stracili w sumie 68 tysięcy złotych – przekazał podkom. Łukasz Paterski z komendy miejskiej w Poznaniu.
Przyjmował od mieszkańców pieniądze na poczet opłat za rachunki. Środki te wbrew obowiązkowi nie były jednak przekazywane wystawcom rachunków. O braku wpłat pokrzywdzeni dowiadywali się dopiero po otrzymaniu wezwań do zapłaty. O dalszym losie 54-latka zdecyduje teraz sąd
- mówi Łukasz Paterski.
Mężczyźnie grozi do ośmiu lat więzienia. Policjanci zwracają się do osób, które w przeszłości dokonywały wpłat w punkcie prowadzonym przez podejrzanego i mają informację, że ich środki nie zostały przekazane wierzycielom, o pilny kontakt z policjantami z Komisariatu Policji w Mosinie.