Firma nadal chwali się inwestycją, której grozi rozbiórka. Co dalej z kładką w koronach drzew?
Jak relacjonują mieszkańcy, żywioł szalał zaledwie kilkanaście minut. W wyniku wichury z jednego z domów został zerwany niemal cały dach.
Na domu mieszkalnym praktycznie cały dach jest uszkodzony. Zniszczenia są także na pobliskiej fermie trzody. Budynki są ubezpieczone, ale to zawsze ogromny stres i tragedia. Trzeba jednak iść do przodu
– mówi mieszkaniec.
Szczególnie dotkliwe skutki żywiołu odczuli rolnicy z gmin Lipno i Krzywiń, gdzie zniszczeniu uległy całe połacie pól.
Poszkodowani rolnicy mogą już składać wnioski o oszacowanie zakresu i wysokości szkód w swoich gospodarstwach. Na podstawie sporządzonych protokołów będą mogli ubiegać się o ewentualne formy wsparcia.
Właściciel posesji, którego w chwili nawałnicy nie było w domu podkreśla, że mógł liczyć na szybką pomoc strażaków i sąsiadów. W okolicy widać liczne połamane drzewa i konary, a także zerwane linie energetyczne. Bardzo ucierpiały również pola uprawne.
U nas straty są głównie w płodach rolnych. Kukurydza w 90 procentach jest uszkodzona – to, czego nie zniszczył grad, zostało powalone przez wichurę. Uszkodzona została również plantacja borówki
– relacjonuje jeden z rolników.
Informacje dotyczące zasad składania wniosków oraz wymaganych dokumentów dostępne są na stronach internetowych gmin Lipno i Krzywiń.
Na szczęście w wyniku nawałnicy nikt nie ucierpiał.
CZYTAJ: Powalone drzewa, zerwany dach, uszkodzone auta. Burzowa noc w Wielkopolsce