NA ANTENIE: Lubię jazz
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Wystarczy wygrać i… majster!

Publikacja: 14.05.2026 g.10:45  Aktualizacja: 14.05.2026 g.11:00 Krzysztof Ratajczak
Poznań
Taka oto sytuacja! Wystarczy, że piłkarze Lecha Poznań wygrają sobotni mecz 33.kolejki ekstraklasy na wyjeździe z Radomiakiem i już będą mogli wspólnie z kibicami świętować zdobycie po raz drugi z kolei i po raz 10. w historii klubu tytuł mistrza Polski. Tak wynika z obecnego układu w tabeli. Kolejorz ma bowiem 4 punkty przewagi nad drugą Jagiellonią Białystok i już tylko te dwie ekipy liczą się w wyścigu po... majstra. Łatwo wyliczyć, że zwyciężając na Mazowszu drużyna Nielsa Fredriksena zachowa punktowy dystans i ostatnie spotkanie 23 maja przy Bułgarskiej z Wisłą Płock będzie już tylko jedną wielką fetą...
pap_20260426_188 - Jakub Kaczmarczyk - PAP
Fot. Jakub Kaczmarczyk (PAP)

Spis treści:

    Scenariuszy jest oczywiście więcej i już nie są tak radosne jak opisany wyżej. W przypadku remisu w Radomiu, aby świętować mistrzowską koronę w ten weekend trzeba będzie poczekać do niedzielnego meczu w Katowicach i liczyć na to, że GKS nie przegra z Jagiellonią, bo wtedy przewaga Lecha też zagwarantuje tytuł. Z kolei najbardziej emocjonująca prognoza przewiduje, że Kolejorz z Radomiakiem… przegra lub zremisuje, a Jaga wygra na Górnym Śląsku. Wtedy decydować będą dopiero mecze ostatniej kolejki w następną sobotę. Najlepiej dla Lecha – wygrać już teraz i się nie denerwować!

    Oczywiście przy piłkarskiej jakości gracze z Bułgarskiej mogą to zrobić, choć odrobina kłopotów jest. Do znanej i głośnej kontuzji Gholizadeha doszły zdrowotne perypetie Antonio Milicia, a za kartki pauzować będzie Robert Gumny. Trzeba więc poukładać sprytnie linię obrony. Za to powinna ona mieć mniej pracy, bo za czerwoną kartkę w meczu z Cracovią w zespole trenera Bruno Baltazara nie zagra groźny ostatnio w napadzie piłkarz z Burkina Faso – Abdoul Tapsoba. Za to w futbolowym gazie jest były warciarz i kapitan Radomiaka Jan Grzesik. Poprawnie w bramce gra Filip Majchrowicz, a dużym zagranicznym zaciągiem rywali dowodzi na boisku były legionista – Luquinhas. W tabeli Radomianom już nic ani złego, ani dobrego specjalnie nie może się zdarzyć, więc mogą zagrać na tak zwanym luzie. A to bywa groźne dla zespołów z drugiej strony boiska.

    Poznańska lokomotywa po spotkaniu z Arką była pewnie rozczarowana, ale punktowa krzywda Kolejorza nie dotknęła. Teraz temu szczęściu wypada pomóc szczególnie zdecydowanie lepszą skutecznością. Mikael Ishak, Patrik Walemark i inni muszą nastawić celowniki i będzie świetnie. Niektóre akcje Kolejorza budzą przecież podziw nie tylko kibiców Lecha, ale i całej ligi. W najważniejszych momentach sezonu trzeba to potwierdzić. I powtórzmy: wygrać w Radomiu i nie martwić się już o nic… Ale to jest nieprzewidywalny futbol.

    O boiskowych wydarzeniach w Radomiu - najszybciej dowiedzą się Państwo z Radia Poznań. W sobotę 16 maja od godziny 20:15 na naszej antenie i w przekazie internetowym na www.radiopoznan.fm transmisja meczu przedostatniej 33.kolejki PKO BP Ekstraklasy Radomiaka z Lechem. O emocje w sprawozdaniu zadba nasz wysłannik na mazowiecki stadion Dawid Cytrowski. Serdecznie polecamy i zapraszamy do radiowych odbiorników!

    https://www.radiopoznan.fm/n/o0kSyT
    KOMENTARZE 0