NA ANTENIE: HIT (PAPAYA)/MEMBERS OF POZYTYWNE WIBRACJE, KAYAH
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Śmierć pacjenta po kilku godzinach na SOR. Żona: "Nie udzielili mu żadnej pomocy". Radna PiS żąda kontroli

Publikacja: 22.07.2026 g.17:14  Aktualizacja: 24.07.2026 g.16:00 Michalina Maciaszek
Konin
"Był praktycznie nieprzytomny. Nie udzielili mu żadnej pomocy" – opowiada pani Małgorzata. Jej mąż trafił do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Koninie, gdzie zmarł. Sejmikowa radna Katarzyna Rzepecka-Andrzejak z Prawa i Sprawiedliwości przekonuje, że to wierzchołek góry lodowej i domaga się kontroli z Narodowego Funduszu Zdrowia.
rzepecka andrzejak szpital konin - Michalina Maciaszek - Radio Poznań
Sejmikowa radna Katarzyna Rzepecka-Andrzejak z Prawa i Sprawiedliwości / Fot. Michalina Maciaszek (Radio Poznań)

Spis treści:

    "To miejsce biznesu, w którym rozgrywają się dramaty ludzkie". Tak o Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Koninie mówi radna wielkopolskiego sejmiku Katarzyna Rzepecka-Andrzejak z Prawa i Sprawiedliwości. Zgłoszenia dotyczące niewłaściwej opieki nad pacjentami miały dotrzeć do niej od mieszkańców, którzy poprosili o interwencję.

    Żona zmarłego pacjenta: "Zero jakiejkolwiek empatii"

    Mąż pani Małgorzaty został 30 kwietnia zabrany przez pogotowie i przywieziony na szpitalny oddział ratunkowy, gdzie według żony przez kilka godzin czekał na wyniki badań i nie dostał pomocy na czas. Pani Małgorzata twierdzi, że personel nie korzystał z przygotowanej historii choroby, w której znajdowały się informacje o przyjmowanych lekach, przebytych operacjach i stanie pacjenta. Lekarz miał powtarzać, że czeka na konsultację laryngologiczną. Mężczyzna zmarł na oddziale intensywnej terapii.

    W wypisie nie ma ani jednego słowa o tym, że potrzebna była pomoc laryngologiczna. Tylko te standardowe choroby, które są w tej teczce. Zero jakiejkolwiek empatii. Mój mąż był praktycznie nieprzytomny. Oni nie udzielili mu żadnej pomocy. Nie podali żadnych leków

    – opowiada pani Małgorzata.

    Radna PiS pisze do NFZ, ale bez skutku

    Radna Katarzyna Rzepecka-Andrzejak niedawno złożyła pismo do Narodowego Funduszu Zdrowia z prośbą o kontrolę szpitala w Koninie. Do dziś nie ma jedak informacji, czy interwencja została podjęta. Radna zapowiada złożenie kolejnego pisma do NFZ, a także do marszałka województwa.

    "Tego nie można zamiatać pod dywan, tych ludzi jest mnóstwo" – przekonuje Katarzyna Rzepecka-Andrzejak.

    Kolejny przypadek: mężczyzna tutaj został przyjęty do szpitala. Leżał ze złamanym kręgosłupem trzy doby na SOR-ze. Szukali pomocy, tej pomocy nie udzielili. Zostawili go w agonalnym stanie. Ten człowiek zmarł. Zdarzają się przypadki, że ludzie tutaj wychodzą z odleżynami, w agonalnych stanach

    – mówi Katarzyna Rzepecka-Andrzejak.

    74 lekarzy w konińskim szpitalu zarabia według radnej Prawa i Sprawiedliwości ponad pół miliona złotych, a trzech – ponad milion złotych.

    Śmierć pacjenta. Szpital w Koninie odpowiada

    Jak przekazała nam naczelna pielęgniarka Maria Wróbel, radna Katarzyna Rzepecka-Andrzejak nie kontaktowała się w tej sprawie z dyrekcją. Szpital nie zna więc okoliczności pobytu wymienionych przez nią pacjentów. Placówka czeka na kontakt ze strony radnej i osób czujących, że nie otrzymały właściwej opieki.

    Zdjęcie Michalina Maciaszek Michalina Maciaszek

    Na co dzień przygotowuje dla Radia Poznań wiadomości z powiatu konińskiego, kolskiego, słupeckiego i tureckiego. Oprócz dzienników, można ją usłyszeć w pasmach publicystycznych, a także kulturalnych.

    https://www.radiopoznan.fm/n/2Rg1mb
    KOMENTARZE 3
    Poznaniak 24.07.2026 godz. 21:26
    Potwierdzam, sam zostałem wyrzucony z SORu po wypadku motocyklowym, gdzie miałem zgniecioną nogę. Dlaczego? Bo pojechałem na SOR po 2 godzinach, jak mi noga spuchła, a nie od razu. Kretynka lekarka kpiąco mnie wywaliła, szczęśliwie miałem prywatne ubezpieczenie w lux med czy coś takiego, i oni mnie uratowali, zrobili rentgena itp. Lekarska hołota oszalała.
    Kg 23.07.2026 godz. 09:16
    Oddział urologiczny dno. Na konsultacje trzeba czekać 4 godziny a potem kolejne 3. Paniska za nasze miliony.
    Niezadowolona 22.07.2026 godz. 19:53
    Takich przypadków jest mnóstwo w szpitalach.... bo lekarze czują się bezkarni... są przypadki,że ludzie są nieleczeni tylko doprowadzani do śmierci... wszystko jest po cichu.A jak już coś wyjdzie na wierzch to i tak lekarze są górą.Czas zmienić ich zasady,by ludzi leczyli, a nie skazywali na śmierć.Wystarczy się zapytać jakie najgorszy szpital jest w Poznaniu ile jest świadków i osób w takich sytuacjach jak ta.