Dwaj mężczyźni w wieku 31 i 38 lat z poparzeniami trafili do szpitala.
Jak mówi Łukasz Paterski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu, okoliczności wybuchu badają śledczy.
Policjanci zabezpieczyli na miejscu liczne ślady, w tym sypką substancję, której reakcja najprawdopodobniej wywołała eksplozję. Poddamy ją teraz ekspertyzie, natomiast wiele wskazuje, że wskazuje na to, że jest to proch, bowiem na miejscu policjanci znaleźli także broń czarnoprochową
- mówi Paterski.
Oględziny budynku przeprowadzi nadzór budowlany. Według wstępnych informacji, zniszczenia nie są duże. Pozostali lokatorzy mogli wrócić do środka.