Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 16 grudnia, około godziny 13:00 na trasie S5 w kierunku Wrocławia, w rejonie węzła Czempiń. Według ustaleń policji, Ferrari uderzyło w Audi, którym podróżowała kobieta wraz z 12-letnim synem.
Siła uderzenia była tak duża, że Audi wypadło z drogi i dachowało. Poszkodowani zostali przetransportowani do szpitala śmigłowcem LPR. Niestety, ale chłopiec do dziś pozostaje w śpiączce.
Rodzina apeluje do wszystkich osób, które były świadkami wypadku lub dysponują nagraniami z kamer samochodowych o kontakt mailowy pod adresem joannaur@interia.pl.
Zebrane materiały zostaną przekazane policji.