To zjawiskowa postać ze Szwecji, która przyjechała w tym roku do Poznania supportować kultowy zespół The Cult. Ian Astbury zaprosił Jonathana na wiele innych koncertów w różnych częściach świata, mimo że jego muzyka znacznie różni się od brzmienia jego formacji. To raczej wyciszona, subtelna i klimatyczna muzyka, która bardziej nadaje się do medytacji, aniżeli podskoków.
Przepiękne kompozycje „Dawn” i „Afterlife” trafiły na naszą play listę, a po poznańskim koncercie pobiegliśmy do muzyka i wokalisty z dyktafonem, by zapytać m.in. o jego inspiracje. Cała płyta „Eyes of The Living Light” to bowiem jedna z naszych ulubionych w tym roku, polecamy Państwa uwadze na wciąż długie i ciemne wieczory.
Jonathan Hulten wpadł na rzadki pomysł, by inspirowane klasycznym rockiem melodie podać w bardzo delikatnej formie i z pomocą harmonii wokalnych kojarzących się z zabiegami projektu Imogen Heap, jego głos jest często multiplikowany, idealnie wpasowujący się we wciągające kompozycje.
Warto dać się zaprosić do tego magicznego muzycznego świata, którego próżno szukać gdzieś indziej – polecamy godzinę z Jonathanem Hultenem, jego odpowiedzi na nasze pytania, a w międzyczasie urzekające dźwięki z intrygującymi tekstami.