Ptasia grypa to nie wszystko. Trzy powody, przez które płacimy więcej za jajka
Powód takiej decyzji jest prozaiczny - siedziba parafii jest zbyt mała, by pomieścić wszystkich zainteresowanych wspólną modlitwą. W namiocie przygotowano 400 miejsc siedzących, ale i to okazało się zbyt mało. Chętni mieszkający w pobliżu donosili swoje krzesełka.
"Modlitwa na powietrzu daje niesamowite poczucie wspólnoty" - powiedział Radiu Poznań Paweł Piotr Pietrzak z parafii Łacina
Ta grupa ludzi, która tu siedzi na tych krzesełkach pod namiotem rzeczywiście tworzy wspólnotę. Za chwilę tę wspólnotę zawiążemy, podamy sobie ręce, wypowiemy swoje imiona.
- mówił Pietrzak.
W drugi dzień Triduum Paschalnego nie odbywają się msze święte, parafianie więc poświęcili się adorowaniu Jezusa Chrystusa. - Tu jest zupełnie inaczej niż w tradycyjnym kościele - mówili wierni.
- Atmosfera jest zupełnie inna niż ta, którą znamy z kościołów
- Jest zupełnie inaczej, jest lepiej. Ta otoczka sprzyja głębszemu skupieniu a we wspólnocie zawsze raźniej.
- zauważali w rozmowie z naszym reporterem.
Ostatnie spotkanie pod namiotem odbędzie się w sobotę o 19:33.