Mieszkania dla młodych i rodzin. Nowe lokale komunalne oddane w Koninie
W związku z tzw. Miesiącem Dumy od początku czerwca w mieście odbywa się kilkadziesiąt wydarzeń poświęconych tematyce LGBTQ+, w tym sobotni marsz. Na organizację całego festiwalu, współtworzonego przez Estradę Poznańską i samorząd, miasto przeznaczyło 490 tysięcy złotych.
Dzięki temu możemy organizować wydarzenia dla społeczności, która jest nieodłączną częścią miasta. Ja wiem, że to jest bardzo kontrowersyjne i to jest bardzo gorący temat zawsze, bo wydawane są środki publiczne na coś, co jest bardzo tematem polaryzującym społeczeństwo, ale to nie są środki, które otrzymujemy my jako grupa Stonewall dla organizacji naszej, tylko realizujemy za to festiwal dla społeczności
– mówił w radiu Arek Kluk.
Organizator marszu zauważył, że Poznań jest najbardziej przyjaznym miastem dla społeczności LGBTQ+ w Polsce. Przypomniał jednak o sprawie transkrypcji małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą. Od kilku tygodni dokonują jej urzędnicy we Wrocławiu i Warszawie. Poznański Urząd Stanu Cywilnego czeka natomiast na wejście w życie odpowiedniego rozporządzenia.
Ciężko mi to rozstrzygać, bo jeżeli ktoś będzie miał w ręku transkrypcję małżeństwa przepisaną na niewłaściwych dokumentach, które są teraz wydawane przez niektóre z urzędów to te kwestie potem mogą być podważane przez instytucje odwoławcze.
- zaznaczał Kluk.
XXII Marsz Równości rozpocznie się w sobotę o 14:00. Organizatorzy szacują, że weźmie w nim udział od 6 do 8 tysięcy osób.
Wydarzenie odbywa się na zakończenie festiwalu Poznań Pride. Pierwszy Marsz Równości w Poznaniu odbył się w 2004 roku, od 2015 roku za organizację wydarzenia odpowiedzialna jest grupa Stonewall.
Tak było w ubiegłym roku: 21. Marsz Równości w Poznaniu. Tęczowy piknik i tysiące uczestników