Jest to można powiedzieć dziecko siatkówki. Trzeba sobie wyobrazić taką małą trampolinę. To sobie stoi na ziemi, mamy wyrysowane specjalne linie. Wokół takiego zestawu grają sobie 2 zespoły dwuosobowe. Troszeczkę jak debel
- tłumaczy organizatorka turnieju Paulina Pojawis.
Zawodnicy przybyli dzisiaj między innymi ze Szczecina i Olsztyna. Przekonują, że choć jest to sport jeszcze niepopularny, warto go spróbować.
Zawody w czterech kategoriach potrwają do jutra.
Kacper Lawiński