Enea inwestuje w region leszczyński. Nowa infrastruktura za ponad 100 mln zł
W drugim dniu ogólnopolskich ćwiczeń strażackich na wiejskiej drodze ustawiono dwa autobusy uczestniczące w wypadku, samochód osobowy i kilkudziesięciu pozorowanych rannych.
Symulowany wypadek jest podobny do tego na Węgrzech, bo uczestniczy w nim autobus, w którym także są ranni, którzy nie byli przypięci do siedzeń pasami
– tłumaczył zastępca komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu, mł. bryg. Adrian Fischer.
W takim wypadku trzeba najpierw ocenić, kto jest najbardziej poszkodowany, i im w pierwszej kolejności udzielić pomocy. Pirotechnik też był na miejscu, bo ćwiczyliśmy również podejmowanie podejrzanego ładunku.
Specjalnie ucharakteryzowane na rannych osoby są opatrywane w namiocie – to dodaje realizmu. Trzeba traktować ich jak realnie poszkodowanych.
Ćwiczenia w Węglewie potrwają do piątku.
Czytaj także: "Nie przesądzamy o niczyjej winie" - M. Bosacki o wypadku na Węgrzech