Rowery miejskie wrócą do Poznania? Jest projekt i pierwsze deklaracje
Samolot, znajdujący się przy nim pamiątkowy kamień i dąb lotników mają stanąć 100 metrów dalej, na skwerze przy Alei Wojska Polskiego. - Ma to związek z próbą poprawienia układu komunikacyjnego w tym miejscu. To perspektywa kilku lat – mówi prezydent Piły Beata Dudzińska.
Pracujemy nad nowym planem przestrzennym, więc to jest jedna z możliwości. Absolutnie nie mamy determinacji, żeby zaszkodzić historii, bo wszyscy czujemy przywiązanie do tego miejsca. Natomiast Stowarzyszenie życzliwie odniosło się do tej propozycji, zwłaszcza, że jak wiemy ten obiekt wymaga też pewnej rewitalizacji
- wyjaśnia Beata Dudzińska.
Pilanie na pewno się dzielą na tych, którzy nie widzą potrzeby przenoszenia i na ludzi realnie myślących, że jeżeli jest jakaś ważniejsza sprawa, czyli jest tu zmiana, przebudowa i dla wszystkich mieszkańców byłoby to pozytywne to widzą, że „tak”, ale z uhonorowaniem pełnym tej pamiątki.Uważam, że jeżeli posadowienie tam przy alei Wojska Polskiego będzie właściwie przygotowane i oświetlone, tak jak pani prezydent mówi, to muszę powiedzieć, że ten obiekt nie straci, tylko na tym zyska.
- dodaje pułkownik w stanie spoczynku Jan Ficerman, prezes pilskiego oddziału Stowarzyszenia Seniorów Lotnictwa Wojskowego RP, które opiekuje się pomnikiem.
Zmiana planu zagospodarowania przestrzennego to kwestia co najmniej kilku - kilkunastu miesięcy. Przeprowadzka samolotu ma być połączona z jego renowacją, na którą stowarzyszenie zbiera środki u sponsorów oraz na portalu Zrzutka.pl.
Link do zbiórki - TUTAJ.