W Poznaniu przybyły 3 centymetry śniegu, w Kaliszu - 6. "W części Wielkopolski nadal będzie padał śnieg" - mówi dyżurny synoptyk IMPGW w Poznaniu Przemysław Szrama.
Ten przyrost prognozowanej pokrywy śnieżnej wynosi około 10 centymetrów, jednak lokalnie może ten przyrost wynieść nawet między 12 a 15 cm świeżego śniegu. Na drogach przejściowo trudne warunki, a zima nie odpuści. W kolejnych dniach nadal zimno - mróz zarówno w dzień, jak i nocy
- zapowiada synoptyk.
Ostrzeżenie synoptyków dotyczy powiatów: czarnkowsko-trzcianeckiego, międzychodzkiego, nowotomyskiego, obornickiego i szamotulskiego. Śnieg ma tam padać do 22:00, z kolei do północy ma padać intensywnie w Kaliszu i powiatach: kaliskim, ostrowskim, pleszewskim i tureckim.
Zimowa pogoda - jak informuje Przemysław Szrama z IMGW - utrzyma się aż do 12 stycznia. Nocami temperatura może spadać nawet do -10 stopni Celsjusza. Lokalnie nadal będzie padał śnieg.
Dziś może także silnie wiać - do 55 km/h, co - przy opadach śniegu - może powodować zawieje i zamiecie.
- Śnieżyce, które wystąpiły w wielu regionach Polski, zaskoczyły rodaków, bo odzwyczailiśmy się od tego typu zjawisk - wskazuje profesor Bogdan Chojnicki.
Klimatolog z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu przewiduje, że podobne opady będą zdarzać się częściej.
To był po prostu zwykły grudzień. Z tym, że zmiana klimatu coraz bardziej oddala takie epizody od siebie w czasie. Prognoza na dalsze śnieżyce jest taka, że one będą się zdarzać rzadziej, mogą być intensywniejsze i co najważniejsze my będziemy mocno nieprzygotowani. Po prostu coraz bardziej o tym zapominamy. To jest terapia szokowa, która będzie nam się zdarzać
- twierdzi ekspert.
Ekspert zwraca uwagę, jak na postrzeganie zimowych zagrożeń wpływają zmiany klimatyczne.
Zmiana klimatu w takim układzie suszowym i z łagodną temperaturą, de facto z naszych umysłów usuwa pogodę jako czynnik, który musimy wziąć pod uwagę podczas planowania podróży. I to naprawdę się dzieje. Cały system przez to, że nie jest bodźcowany, mówiąc kolokwialnie, takimi zdarzeniami, praktycznie rzecz biorąc, on nie tyle staje się bezbronny, bo to nieprawda. Ale musi sobie wtedy sobie trochę przypomnieć, jak reagować na taką sytuację
- wyjaśnia klimatolog.