We wtorek przed południem kierujący samochodem osobowym siedemdziesięcioletni mężczyzna zasłabł, zjechał na pobocze, a potem do rowu. Niestety nie udało się go uratować.
Samo zdarzenie nie stanowiło zagrożenia w ruchu drogowym - poinformowała Radio Poznań podkomisarz Barbara Sobieszek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Nowym Tomyślu.
Przyczynę śmierci kierowcy ustalą biegli po sekcji zwłok.