Sprawdzają sprawność i tempo. Strażacy rywalizują w Pile
Manifestanci mówili, że do Kłodawy trafią odpady z innych krajów. „Mówią, że warto zamienić nasze bogactwa naturalne, pozostawiając śmieci na tysiące lat” - powiedział organizator protestu, Piotr Korczarowski z Reduty Polskości.
Te śmieci się nie rozłożą. Mało tego, one nie mają prawa się rozłożyć, bo gdyby zaczęły się rozkładać, to znaczy, że te kontenery, w których by przywieziono te śmieci zaczęłyby pękać i dopiero byłby problem.
- mówił.
Piotr Korczarowski stwierdził, że w Kłodawie jest potencjał by powstało uzdrowisko i rozwijała się turystyka.
Jeśli wydobywamy 15 tysięcy ton soli kłodawskiej spożywczej rocznie, a oni chcą przywozić rocznie 150 tysięcy ton śmieci. Zobaczcie państwo, jakie to są liczby. Kłodawę rozjedzie 500 tirów miesięcznie.
- dodał organizator protestu.
Podczas wydarzenia mieszkańcy Kłodawy zbierali podpisy pod petycją sprzeciwiającą się składowisku. Mają w planach przekazać ją w burmistrzowi Kłodawy.
Podczas wydarzenia głos zabrał m.in. kontrowersyjny działacz Wojciech Olszański z Kamratów, skazany niedawno przez gdański sąd za nawoływanie do nienawiści podczas zgromadzenia kilka lat temu.
Olszański w przemówieniu przed kłodawską kopalnią, pełnym przekleństw i niecenzuralnych wypowiedzi zaproponował zarządowi kopalni, by podał się do dymisji.
Jego wystąpienie na chwilę przerwał inny uczestnik wydarzenia, który zaprotestował przeciwko słowom, wypowiedzianym przez Olszańskiego.
Jeżeli chcecie skompromitować ruch Reduty Polskości, to słuchajcie tych okrzyków do nienawiści. To nie są okrzyki, które pozwalają budować polskie suwerenne państwo.
- mówił wzburzony.
A organizator protestu w Kłodawie Piotr Korczarowski z Reduty Polskości, stwierdził, że nie spotykają się oni po to, żeby się pokłócić.
Mówiłem od początku, będzie tu wiele różnych środowisk, wiele głosów, nikomu głosu nie odbieramy, każdy odpowiada sam za siebie. To będzie zwycięstwo naszych wrogów, jeśli my się zaraz tutaj pożremy, pokłócimy typowo po polsku.
- dodał Korczarowski.
Protestowi przyglądała się policja. Jak przekazał nam Daniel Boła z kolskiej policji, funkcjonariusze zabezpieczyli materiał, który będzie analizowany. Jeśli służby stwierdzą, że doszło do popełnienia przestępstwa lub wykroczenia, będą podejmowane stosowne środki wobec osób.
Kopalnia Soli "Kłodawa" wstrzymała działania dotyczące planowanego składowiska odpadów. Zakład złożył do urzędu miasta wniosek o zawieszenie postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.
CZYTAJ: Kłodawa zawiesza plany składowiska odpadów. Będą dwie niezależne analizy
Naukowcy z Państwowego Instytutu Geologicznego - Państwowego Instytutu Badawczego (PIG-PIB) oraz Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie (AGH) mają przeprowadzić niezależną, zewnętrzną ocenę naukową projektu.