Dziecko zostało przywiezione do szpitala przez swoją 40-letnią matkę, obywatelkę Gruzji oraz jej 24-letniego kolegę – obywatela Mołdawii.
"Chłopiec natychmiast został przewieziony do innego szpitala, gdzie przeszedł operację głowy" – relacjonuje Łukasz Paterski z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.
Tego samego wieczora ten mały chłopiec musiał zostać przetransportowany do szpitala Jonschera przy ul. Szpitalnej, gdzie przeszedł zabieg operacyjny głowy. Wiemy, że jego stan jest w tej chwili stabilny
- mówi Paterski.
Gruzinka oraz Mołdawianin zostali zatrzymani jeszcze w szpitalu i przewiezieni do aresztu. W mieszkaniu, którym przebywali, policjanci nie podejmowali wcześniej interwencji.
Matka i jej znajomy złożą wyjaśnienia po przyjeździe na miejsce biegłego tłumacza.
Na podstawie zebranego materiału dowodowego, zabezpieczonych śladów z protokołu, wyjaśnień i to wszystko przy udziale biegłego z zakresu języków obcych, ponieważ występuje w tej chwili bariera językowa i dopiero później możemy mówić o ewentualnych zarzutach
- mówi Łukasz Paterski.
Na tym etapie policjanci nie udzielili odpowiedzi na pytania o legalność pobytu i stan trzeźwości w momencie zatrzymania. O sprawie została powiadomiona prokuratura, która współpracuje w ustaleniu dokładnych okoliczności.