NA ANTENIE: NA JEZYKACH/KAYAH
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Rusznikarz odpowie za poczwórne usiłowanie zabójstwa. Grozi mu dożywocie

Publikacja: 16.04.2026 g.12:43  Aktualizacja: 16.04.2026 g.15:36 Bartłomiej Klupś
Leszno
Prokuratura Okręgowa w Poznaniu skierowała akt oskarżenia przeciwko 43-letniemu Łukaszowi W. ze Smogorzewa, który od czasu zatrzymania pozostaje w areszcie. Mężczyźnie grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.
łukasz w smogorzewo - Wielkopolska Policja
Fot. Wielkopolska Policja

Spis treści:

    Jak informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Łukasz Wawrzyniak, oskarżony nie przyznał się do zarzucanych mu przestępstw.

    Złożył wyjaśnienia, w których przedstawił własną wersję przebiegu zdarzenia. Ponadto wskazał, że żałuje tego, co się wydarzyło i chciałby cofnąć czas, ponieważ działał pod wpływem dużych emocji

     – powiedział prokurator Łukasz Wawrzyniak.

    Oprócz zarzutów usiłowania zabójstwa czterech osób mężczyzna odpowie także za nielegalne posiadanie amunicji. Jednocześnie podkreślono, że oskarżony, jako prowadzący koncesjonowaną działalność obrotu bronią i amunicją, posiadał prawo do posiadania broni, w tym jednostki, z której oddał strzały do pokrzywdzonych. Wątek dotyczący rzekomego naruszenia miru domowego został umorzony.

    Do zdarzenia doszło 2 listopada zeszłego roku przed jedną z posesji w Smogorzewie, w powiecie gostyńskim. Była to konfrontacja między oskarżonym a grupą mężczyzn poruszających się kilkoma samochodami. Po krótkiej wymianie zdań sytuacja eskalowała – Łukasz W. oddał co najmniej 14 strzałów z pistoletu w kierunku pokrzywdzonych. Następnie ścigał odjeżdżające pojazdy i doprowadził do zepchnięcia jednego z nich do rowu, po czym kontynuował ostrzał. W wyniku zdarzenia dwóch mężczyzn zostało rannych.

    https://www.radiopoznan.fm/n/AGC8fr
    KOMENTARZE 1
    Wuja 17.04.2026 godz. 08:48
    To się w głowie nie mieści. Przyjazdza pod dom banda gangsterów jeździ wokół posesji, nie przyjechali w niedziele wieczorem obejrzeć elewacji domu tylko w konkretnym celu, albo zabić Łukasza i jego rodzinę albo ukraść broń bo wiedzą, że jest jej tam dużo. Kilka dni wcześniej wykopali grób w okolicach posesji w lesie aby szybko zakopać Łukasza a prokurator stawia mu zarzut zabojstwa 4 osób. A bandyci jak byli na wolności tak są nadal. Sprawa jest grubymi nićmi szyta bo albo to była ustawka polityczno-policyjna albo miała być egzekucja na Łukaszu za to, że może nie chciał wspolpracować z bandytami. Człowiek w emocjach zrobił rzecz głupią, że pojechał za nimi ale nic poza tym złego nie zrobił. Gdyby jednak poszedł siedzieć to koledzy Łukasza powinni zrobić porządek z bandytami!