Jak informuje rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Łukasz Wawrzyniak, oskarżony nie przyznał się do zarzucanych mu przestępstw.
Złożył wyjaśnienia, w których przedstawił własną wersję przebiegu zdarzenia. Ponadto wskazał, że żałuje tego, co się wydarzyło i chciałby cofnąć czas, ponieważ działał pod wpływem dużych emocji
– powiedział prokurator Łukasz Wawrzyniak.
Oprócz zarzutów usiłowania zabójstwa czterech osób mężczyzna odpowie także za nielegalne posiadanie amunicji. Jednocześnie podkreślono, że oskarżony, jako prowadzący koncesjonowaną działalność obrotu bronią i amunicją, posiadał prawo do posiadania broni, w tym jednostki, z której oddał strzały do pokrzywdzonych. Wątek dotyczący rzekomego naruszenia miru domowego został umorzony.
Do zdarzenia doszło 2 listopada zeszłego roku przed jedną z posesji w Smogorzewie, w powiecie gostyńskim. Była to konfrontacja między oskarżonym a grupą mężczyzn poruszających się kilkoma samochodami. Po krótkiej wymianie zdań sytuacja eskalowała – Łukasz W. oddał co najmniej 14 strzałów z pistoletu w kierunku pokrzywdzonych. Następnie ścigał odjeżdżające pojazdy i doprowadził do zepchnięcia jednego z nich do rowu, po czym kontynuował ostrzał. W wyniku zdarzenia dwóch mężczyzn zostało rannych.