Przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej Jacek Matecki przekonywał, że miasto rozwija się i realizuje ważne dla mieszkańców inwestycje. Wśród najważniejszych wymienił budowę ul. Święciechowskiej, działania związane z przywróceniem pływalni Akwawit, przygotowania do budowy łącznika Gronowa oraz inwestycje w leszczyńską oświatę.
Zdecydowanie bardziej krytyczną ocenę przedstawił Adam Kośmider z PiS. Wskazywał na problemy demograficzne, brak wystarczająco silnego impulsu gospodarczego czy przełomowych inwestycji.
Leszno potrzebuje dziś czegoś więcej niż funkcjonowania. Potrzebuje odwagi, potrzebuje wiarygodności, potrzebuje uczciwej rozmowy z mieszkańcami. Potrzebuje też prezydenta, który nie tylko mówi o współpracy, ale potrafi współpracować także z tymi, którzy mają inne zdanie
- mówił Kośmider.
Grzegorz Rusiecki krótko odpowiedział na zarzuty. Na koniec zaznaczył, że "odwagi nie można mylić z brawurą", a odpowiedzialne zarządzanie miastem wymaga myślenia o jego przyszłości w perspektywie kilkunastu lat.
Ostatecznie za udzieleniem wotum zaufania i absolutorium dla prezydenta zagłosowało szesnaścioro radnych. Czworo było przeciwnych, a dwoje wstrzymało się od głosu. Grzegorz Rusiecki podziękował rajcom, wszystkim współpracownikom, a przede wszystkim mieszkańcom.
To oni na co dzień tworzą nasze miasto
- mówił Rusiecki.