Jak podkreśla Konrad Andrzejewski z organizacji turystycznej Leszno-Region, tym razem meta zlokalizowana jest w Lipnie.
Jedziemy przez Maryszewice, Wilkowice i Mórkowo. Po drodze mamy dwa postoje, bo nasza organizacja nie tylko bawi, ale również uczy. Zwiedzimy Izbę Tradycji w Wilkowicach oraz kościół w Mórkowie, jeden z najcenniejszych zabytków sakralnych regionu
- zaznacza.
W rajdzie bierze udział blisko stu uczestników. Wśród nich jest m.in. pan Tomasz z rodziną.
Jesteśmy tutaj co roku. To świetna atrakcja. Przeprowadziliśmy się z Wrocławia do Leszna między innymi dlatego, że jest tu dużo ścieżek rowerowych i właśnie takich imprez
- usłyszeliśmy.
Organizatorzy zachęcali także uczestników do włączenia aplikacji kręcenia kilometrów dla Leszna w rywalizacji o tytuł Rowerowej Stolicy Polski. Dziś każdy z uczestników pokona dystans około 20 kilometrów.