NA ANTENIE: PEOPLE RUIN PAINTINGS/MANIC STREET PREACHERS
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Radny z Poznania wybiera prezydenta USA

Publikacja: 08.11.2016 g.14:43  Aktualizacja: 08.11.2016 g.14:53 Jacek Butlewski
Poznań
Jeden z poznańskich radnych głosował w amerykańskich wyborach prezydenckich.
jan sulanowski - Osiedle Świerczewo
/ Fot. Osiedle Świerczewo

Spis treści:

    Radny Rady Miasta Poznania Jan Sulanowski urodził się w Stanach Zjednoczonych - ma dzięki temu amerykańskie obywatelstwo. Swój głos w wyborach prezydenckich oddał głos korespondencyjnie.

    - Żaden z kandydatów nie jest idealny. Głosowałem jednak na kandydata republikańskiego - Donalda Trumpa, bo partia republikańska jest bliższa moim poglądom.  - mówi radny Sulanowski. Przyznaje, że zaskoczył go wygląd karty do głosowania. - Przy okazji wyborów prezydenckich załatwia się inne sprawy. Mogłem zagłosować na kongresmena oraz na członka legislatury stanowej, czyli czegoś takiego jak nasz sejmik wojewódzki - wyjaśnia.

    Były to pierwsze wybory za oceanem, w których głosował radny z Poznania. Zapowiada jednak, że będzie oddawał swój głos w kolejnych.

    Jacek Butlewski/szym

    Zdjęcie Jacek Butlewski Jacek Butlewski

    Z zaciekawieniem śledzi wszelkie ciekawe wydarzenia kulturalne - bywa na wystawach, spotkaniach czytelniczych, spektaklach i koncertach. Nagrywa krótkie filmy kulturalne, które można zobaczyć na naszym kanale YouTube.

    https://www.radiopoznan.fm/n/AR7sgI
    KOMENTARZE 1
    radca 08.11.2016 godz. 17:35
    Trochę mnie dziwi ten radny i te przepisy. USA uznaje tylko swoje obywatelstwa, czyli wg ich prawa jest obywatelem USA, czyli w Polsce winien być rezydentem, obywatelem USA., a nie obywatelem Polski.
    Albo, albo.
    RP uznaje podwójne obywatelstwa (osobiście uważam to za błąd), czyli można mieć obywatelstwo polskie i amerykańskie.
    Takie rozwiązanie rodzi szereg skutków prawnych niekorzystnych dla Polski, dla polskich i tylko polskich podatników.
    Na fali odradzającego się nacjonalizmu czas tę asymetrie wyprostować, albo obywatel, albo rezydent, a nie co wygodniej kosztem innych.
    Wspomnę tylko problemy z powołaniem do wojska, z mobilizacją.czy rozliczaniem podatków, wykupem ziemi, ubezpieczeniami zdrowotnymi, lekarstwami na receptę.
    Po co mamy się ładować w takie kłopoty, jedno obywatelstwo i koniec.
    I żeby było jasnym nie chodzi tylko o radnego, ale o tego typu problem niekorzystny dla obywateli polskich tu pracujących, tu żyjących.posiadających tylko obywatelstwo polskie.