Zlikwidowane zostanie - nierealne według urzędników - kryterium niezaspokojonych potrzeb mieszkaniowych. Zdaniem wiceprezydenta Poznania, Tomasza Lewandowskiego - nowe kryterium, czyli dochód, będzie podstawowym, ale nie jedynym warunkiem otrzymania takiego mieszkania. - Jeśli ktoś spełnia kryterium dochodowe, czyli mało zarabia, to w dalszej kolejności sprawdzamy czy należy mu się mieszkanie w oparciu o kryteria punktowe. Najwyżej oceniamy osoby opuszczające różne ośrodki opieki np. domy dziecka, w drugiej kolejności samotnych seniorów po 70 roku życia. To bardzo duża grupa osób potrzebujących mieszkań - wyjaśnia.
Łatwiej będzie też dostać mieszkanie posiadaczom "Niebieskiej Karty" - dotyczy to więc np kobiet, które były ofiarami przemocy domowej. Najważniejsza zmiana to jednak w ocenie wiceprezydenta Lewandowskiego, likwidacja kryterium niezaspokojonych potrzeb. - Do tej pory samotna osoba 70 czy 80-letnia mieszkająca w dużym mieszkaniu prywatnym nie miała szansy na pomoc od miasta, bo miasto uznawało, że ta osoba ma zaspokojone problemy mieszkaniowe. Było to zamykanie oczy na problem. My chcemy się z nim zmierzyć i pomóc tym osobom - mówi Tomasz Lewandowski.
W przyszłym roku prawo najmu miejskiego lokalu dostanie 290 ludzi. Rocznie do miasta wpływa jednak aż około 1000 wniosków o pomoc mieszkaniową, z czego według szacunków miasta mniej więcej 600 spełnia nowe kryteria.
Na lokal socjalny lub komunalny czeka ponad 2 tysiące osób. Miasto przyznaje też, że "tykającą bombą" jest pięć tysięcy ludzi bezprawnie mieszkających na działkach. Urząd chce stopniowo rozwiązywać problemy mieszkaniowe - według wiceprezydenta Lewandowskiego trudno po dwóch latach kadencji.
Jacek Butlewski/szym