"Problem nie jest w społeczeństwie czy w rządzących; system jest ułożony tak, żeby pomijać kobiety" - mówi jedna z protestujących.
Protestujemy przeciwko pogarszającej się sytuacji kobiet w społeczeństwie. To widać na rynku pracy, na rynku mieszkaniowym - wszędzie. Nie godzimy się na to
- wyjaśnia protestująca.
Uczestniczki i uczestnicy domagają się m.in. równości wszystkich wobec prawa i bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej.
Manifa ma charakter ogólnopolski, podobne protesty odbywają się dziś w innych miastach.