Rafał Trzaskowski zorganizował w Poznaniu swój wiec wyborczy podczas kampanii prezydenckiej 27 kwietnia ubiegłego roku. Pojawili się na nim m.in mieszkańcy Osiedla Maltańskiego, którzy przez megafon zaczęli zadawać pytania prezydentowi Warszawy i prosić go o zajęcie stanowiska w sprawie przyszłości osiedla. Takie zachowanie spotkało się ze sprzeciwem organizatorów, na których prośbe policja wyprowadziła z wiecu manifestujących. Zarzuty postawiono części z nich. "Oskarżeni korzystali ze swojego konstytucyjnego prawa" - powiedział Radiu Poznań adwokat Marcin Czachor.
Nie za bardzo wiem jaka jest logika oskarżyciela publicznego żeby części osób stawiać zarzuty a innym nie. Wszystkie te osoby przecież robiły to samo, to znaczy manifestowały, wyrażały swoje poglądy i chciały zwrócić uwagę na problemy bliskie ich sercu czyli problemy lokatorskie w tym kraju.
- mówi Marcin Czachor
Pięciu oskarżonym postawiono zarzuty zakłócenia zgromadzenia publicznego oraz nie zastosowania się do polecenia opuszczenia zgromadzenia. Kolejna rozprawa odbędzie się (w Sądzie Rejonowym w Poznaniu) 27 sierpnia. Policjant reprezentujący stronę oskarżającą odmówił komentarza w tej sprawie.