Mają swój domek liczący 35 metrów kwadratowych, wybieg o powierzchni blisko 200 metrów kwadratowych, a także swojego opiekuna i weterynarza. Będą jadły m.in. owies, siano czy niektóre warzywa.
Są przekochane, nauczone z dziećmi. Myślę, że tutaj się odnajdą, bo miejsce jest przepiękne. Nie będą to duże kozły, będą miały około 75 centymetrów, to jest maksymalnie. To są żywe zwierzęta i trzeba do nich podchodzić z miłością. Najważniejsze - nie karmimy, ponieważ to może zaszkodzić naszym kózkom. To program wprowadzania zwierząt do parku w Kazimierzu Biskupim. Zobaczymy, jak one będą czuły się z naszymi mieszkańcami, z naszymi gośćmi i oczywiście odwrotnie. Jeżeli to się powiedzie, będziemy ten program wprowadzać w kolejnych latach i być może go rozbudujemy.
- mówili Agnieszka Bryl-Mencel z Bajecznej Zagrody, Agata Bugaj z Urzędu Gminy Kazimierz Biskupi oraz wójt gminy Kazimierz Biskupi Grzegorz Maciejewski.
Kozy zostały wysterylizowane. Będą w parku do połowy października, potem zostaną przeniesione w ciepłe miejsce pod fachową opiekę. Na wybieg wrócą w maju.
Park w Kazimierzu Biskupim liczący prawie 5 hektarów, podzielony jest na trzy części: sakralną z kościołem, wypoczynkową oraz sportowo-rekreacyjną. Znajdują się tam m.in łąki kwietne, staw i pomost. W parku mieszkają też kaczki.