Po godzie 8 pracownicy kolei przeciągnęli pod wagonami grube stalowe liny. Zostaną podpięte pod ogromny żuraw o udźwigu 250 ton, który został przywieziony na kolejowej platformie. Na razie trwa pompowanie ciśnienia do ogromnych siłowników dźwigu. Pociąg leży na prawym boku.
Skład ruszył ze stacji Rogoźno i po dosłownie kilku minutach zderzył się na niestrzeżonym przejeździe z ciężarówką. Ślady tego fatalnego spotkaniasą dobrze widoczne. Lewy bok środkowego wagonu jest rozpruty, ale uderzenie było od przodu, o czym świadczy mocno uszkodzona kabina maszynisty. Na prawym boku upiorne wrażenie robią powybijane szyby składu, przez które ewakuowali się pasażrowie.
Obok leżą jeszcze bardziej przerażające druty zerwanej trakcji elektrycznej. Na szczęście prawdopodobnie nie było już w nich śmiertelnego dla człowieka tysiąców volt.
Ciągnik ciężarówki został już zabrany przez policję, ale leżą resztki silnika i naczepy. Ogromny, żeliwny korpus mechanizmu różnicowego został wyrwany z silnika i skruszony na pół.
Czytaj także: Tragiczny wypadek na torach. Nie żyje kierowca