Do 8 rano wpłynęło ich łącznie 470. Dotyczyły połamanych drzew i gałęzi, zalanych piwnic, tak było m.in. w nowotomyskim szpitalu.
W podpoznańskich Promnicach po uderzeniu pioruna doszło do pożaru poddasza. W Lesznie przewrócone drzewo przygniotło nastolatka, doznał on złamania nogi.
"Na szczęście nie odnotowaliśmy więcej przypadków, w których ktoś ucierpiał" - powiedział Radiu Poznań rzecznik prasowy KW PSP asp. Martin Halasz.
Drzewa przewracały się także na samochody, mieliśmy kilka przypadków, w których strażacy musieli pomóc wydostać się z aut ludziom, którzy utknęli w środku
- relacjonuje Halasz.
Najwięcej interwencji strażacy odnotowali w powiatach nowotomyskim i kościańskim (ponad 70). W Wielkopolsce aż do jutrzejszego poranka obowiązuje wydany przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa ALERT RCB dotyczący zagrożenia burzami.
Czytaj także: Burza nad Wielkopolską. Ponad 400 interwencji straży