Unikatowe wyroby i warsztaty. Gniezno zaprasza na „Rękoczyny”
Od samego rana przez region przechodzą przelotne deszcze, opady skutecznie utrudniły przebieg wyścigu Gran Fondo - kilkoro zawodników przez warunki pogodowe uległo niegroźnym wypadkom.
Zapytaliśmy przechadzających się w niedzielne popołudnie Poznaniaków, jaka pogoda im bardziej odpowiada.
- Upały nie są dla nas - usłyszeliśmy.
- Lepiej jak jest chłodniej, można chodzić, zwiedzać, nie trzeba zastanawiać się, czy będzie się, gdzie schować.
- Wolimy jak jest 20 stopni niż 40, chociaż ja mam prośbę do tych, co wysyłają Alert RCB - niech nie piszą, że będzie padać, skoro nie pada.
- Bliższa sercu temperatura to zdecydowanie 40 stopni, bo czuję się jak we Włoszech
- mówili Poznaniacy.
Upały do stolicy Wielkopolski prędko nie wrócą, synoptycy przewidują, że nadchodzący tydzień będzie chłodniejszy od obecnego. Cieplej zrobi się w okolicach przyszłego weekendu.