Wśród kobiet najszybsza była Kamila Mróz, która dotarła do mety zaledwie 4 sekundy później z czasem 2 godziny 26 minut i 27 sekund.
Warunki do jazdy nie sprzyjały dzisiaj zawodnikom, przez większość trasy mierzyli się z opadami deszczu. - Dochodziło do niebezpiecznych sytuacji - powiedział Radiu Poznań zwycięzca Gran Fondo Marek Maciejewski.
Przede wszystkim wiatr, ale tej wody też było trochę, były kałuże, na rondach było ciężko. Gdzieś na drodze na jednym z rond rozlał się olej i tam doszło do sporej kraksy.
Wyścig rozpoczął się o 8 rano. Zawodnicy w najkrótszej kategorii Family dojechali do mety już w okolicach godziny dziewiątej, kolarze jadący na dystansie Medio Fondo - przed dziesiątą.
Do godzin popołudniowych obowiązują zmiany w organizacji ruchu na trasie wyścigu. W tegorocznym PZU Gran Fondo Poznań wzięło udział przeszło 1200 rowerzystów.