Jego motocykl sczepił się z maszyną zawodnika przeciwnej drużyny i z ogromną prędkością uderzył w dmuchaną bandę. Młody sportowiec został wyrzucony poza tor, uderzył w trybunę i ogrodzenie. W poważnym stanie i z niepewnymi rokowaniami trafił do szpitala. Przez klika dni był w śpiączce farmakologicznej.
W piątek jego klub Start Gniezno poinformował, że Patryk opuścił szpital i wrócił do domu, gdzie będzie przechodził rehabilitację. Kiedy wróci na tor - nie wiadomo, ale już będąc w szpitalu oglądał zawody żużlowe i rozmawiał o powrocie do sportu.