Chwile grozy pod Gostyniem. Betonowa płyta uderzyła w auto
Policjanci i członkowie zespołu ratownictwa medycznego przewieźli go do lecznicy. Zachowywał się tam agresywnie, dlatego został unieruchomiony pasami bezpieczeństwa.
- Gdy funkcjonariusze opuścili teren szpitala, w pewnym momencie mężczyzna wyplątał się z pasów bezpieczeństwa - powiedziała Radiu Poznań naczelna pielęgniarka konińskiego szpitala Maria Wróbel.
Pacjent był w upojeniu alkoholowym, wobec tego jego zachowanie było niekontrolowane absolutnie. Przede wszystkim ranił naszego pracownika ochrony. Pracownik otrzymał cios w głowę. Miał też uraz nadgarstka. Ponadto zdemolował zupełnie SOR. Powybijał okna, drzwi. Zdemolował łóżko, na którym był. Wszystko było połamane
- przyznała.
Następnie mężczyzna uciekł ze szpitala. Po kilkunastu godzinach poszukiwań, został odnaleziony cały i zdrowy. Policja bada obecnie okoliczności zdarzenia.